EdytOrka

Produkt

Korekta tekstuRedakcja tekstuPoprawa tekstuSprawdzanie pisowniSprawdzanie gramatykiJak to działa

Dla kogo

AgencjeSklepyWydawnictwaFirmyAudyt stronyOferty i przetargiCopywriterzyKancelarie

Więcej

Cennik Bezpieczeństwo Blog Wypróbuj za darmo

Audyt językowy strony cena i wycena dla małej oraz dużej witryny

28 października 2026

Audyt językowy strony internetowej kosztuje zwykle od kilkuset do kilku tysięcy złotych netto, bo korektorzy rozliczają go jak zwykłą korektę, od 8 do 12 zł za stronę rozliczeniową (1800 znaków ze spacjami). Mała strona usługowa to kilkaset złotych, serwis z blogiem lub sklep to już kilka tysięcy. Ten tekst pokazuje, jak to policzyć dla Twojej witryny i co wpływa na cenę.

Jak korektor wycenia audyt strony

Nie ma osobnego cennika audytów. Korektorka sprawdza teksty z podstron tak samo jak dokument Word, więc wycena opiera się na liczbie znaków. Dodatkowo pojawia się praca organizacyjna: ktoś musi skopiować treści ze strony do pliku, a po korekcie wskazać, gdzie dokładnie wprowadzić zmiany. Część osób dolicza to jako osobną pozycję albo podnosi stawkę.

Uwaga na jednostkę rozliczenia. Strona rozliczeniowa to 1800 znaków ze spacjami. Strona wydruku może mieć 3000 znaków, a arkusz wydawniczy 40 000. Zanim porównasz dwie oferty, przelicz je na tę samą jednostkę. Więcej o tym piszemy w tekście o tym, ile kosztuje korekta tekstu.

Przykładowe wyceny dla trzech typów stron

Typ stronySzacunek tekstuStrony rozliczenioweKoszt przy 8 do 12 zł netto
Strona usługowa, 10 podstronok. 40 000 znakówok. 22ok. 180 do 270 zł
Strona firmowa z blogiem, 60 podstronok. 300 000 znakówok. 170ok. 1360 do 2040 zł
Sklep lub portal, 300 podstronok. 1 000 000 znakówok. 555ok. 4440 do 6660 zł

To przybliżone wartości, bo liczba znaków na podstronę bardzo się różni. Strona z opisem usługi ma 3000 do 6000 znaków, kategoria sklepowa 500, a artykuł blogowy 8000 i więcej. Najlepiej policzyć na próbce: weź trzy typowe podstrony, policz znaki ze spacjami i przemnóż przez liczbę podstron danego typu.

Od czego jeszcze zależy cena

  • Stan tekstów. Strona pisana przez wiele osób i tłumaczona z innego języka wymaga więcej poprawek, więc korektorka poświęca na stronę więcej czasu.
  • Zakres pracy. Sama korekta ortograficzna i interpunkcyjna jest tańsza niż korekta z redakcją stylistyczną.
  • Termin. Zlecenie na dzisiaj bywa droższe o kilkadziesiąt procent.
  • Forma raportu. Lista błędów z lokalizacją podstrony i gotową poprawką jest wygodniejsza do wdrożenia niż plik z uwagami, ale mniej osób ją przygotowuje.
  • Powtarzalność. Przy stałej współpracy część korektorów obniża stawkę, ale audyt rzadko bywa jednorazowy.

Kiedy audyt naprawdę się opłaca

Audyt ma największy zwrot przed wydarzeniami, które kierują ruch na stronę: kampanią płatną, startem nowej oferty, redesignem i migracją sklepu. Każda złotówka wydana na reklamę trafia wtedy na stronę z literówką w nagłówku. Drugi moment to przejęcie strony od poprzedniej agencji. Agencja chce wiedzieć, w jakim stanie ją dostaje, a klient chce zobaczyć dowód, że ktoś rzeczywiście sprawdził całość.

Jeśli strona jest nieduża i rzadko się zmienia, jednorazowy audyt u korektorki to rozsądny wybór. Gdy witryna rośnie co tydzień, wycena za każdym razem robi się nieopłacalna.

Co dostajesz za te pieniądze

Dobry audyt kończy się raportem, który da się wdrożyć bez zgadywania. W raporcie powinno być: adres podstrony, cytat z kontekstem, opis błędu i proponowana poprawka. Osobno warto mieć listę niespójności: te same pojęcia zapisane w różny sposób, różne formy grzecznościowe, nazwa marki w kilku wersjach. Zwykle właśnie ta lista najmocniej porządkuje odbiór strony.

Zapytaj wykonawcę, czy raport obejmuje też metatytuły i opisy, teksty na przyciskach, komunikaty formularzy i stopkę. To miejsca pomijane najczęściej, a klient widzi je w każdej wizycie.

Tańsza opcja, gdy audyt ma być regularny

Alternatywą dla zlecenia jest abonament z audytem w cenie. W EdytOrce audyt językowy strony wchodzi w skład planu: Autorka za 199 zł netto miesięcznie sprawdza do 20 podstron, Zespół za 499 zł netto do 200 podstron, a Redakcja za 1290 zł netto do 1000. Podajesz adres, a po kilku minutach masz raport z błędami pogrupowanymi według podstron, z regułą i poprawką.

Przy 60 podstronach z powyższej tabeli jednorazowy audyt u korektorki to około 1400 do 2000 zł. Plan Zespół kosztuje 499 zł miesięcznie i pozwala powtarzać audyt po każdej publikacji. Jeśli sprawdzasz stronę raz na rok, wyjdzie podobnie. Jeśli co kwartał lub po każdej większej zmianie, abonament jest wyraźnie tańszy.

Czego audyt nie zastąpi

Audyt wskaże literówkę w cenniku, ale nie sprawdzi, czy cena jest aktualna. Nie oceni też treści pod kątem prawnym ani merytorycznym. Dobrze, gdy po audycie ktoś, kto zna firmę, zerknie na strony ofertowe i regulaminy. W pracy z agencją warto też ustalić, kto wdraża poprawki w CMS-ie, bo raport sam niczego nie zmienia.

Wdrożenie poprawek bywa osobnym kosztem. Jeśli strona stoi na WordPressie i nie masz kogoś, kto się nią opiekuje, rozsądnie jest powierzyć zmiany firmie, która zajmuje się stałą opieką nad stroną na WordPressie, zamiast prosić o to osobę bez dostępu do kopii testowej.

Na co uważać w ofertach wykonawców

Pierwsza pułapka to wycena za podstronę zamiast za znaki. Brzmi prosto, ale podstrona sklepu ma 400 znaków, a artykuł 12 000, więc jedna stawka nie ma sensu. Poproś o wycenę po liczbie znaków ze spacjami albo o stawkę za stronę rozliczeniową.

Druga pułapka to brak określenia, co jest poprawką, a co uwagą. Jeśli wykonawca oddaje plik z komentarzami, a Ty musisz sam przepisać każdą zmianę do CMS-a, prawdziwy koszt rośnie o godziny Twojej pracy. Trzecia to zakres: czy wlicza się treść ukryta w szablonie, w tym menu, stopka, komunikaty formularzy i adresy w polityce prywatności. Te teksty powtarzają się na każdej podstronie, więc literówka w stopce to setki błędów w oczach klienta.

Warto też zapytać o poufność. Strona przed premierą albo wersja robocza oferty może zawierać dane, których nie chcesz upubliczniać. Wykonawca powinien podpisać umowę o zachowaniu poufności, a narzędzie, z którego korzysta, nie powinno używać Twoich tekstów do trenowania modeli.

Ile czasu zaoszczędzisz, a ile zapłacisz za brak audytu

Ręczny audyt strony na 60 podstron to zwykle kilka dni roboczych po stronie korektora i kolejne dni po Twojej, bo ktoś musi wdrożyć poprawki. Przy kampanii płatnej każdy dzień zwłoki to budżet reklamowy wydany na stronę, której nie sprawdzono. Dlatego dla firm, które pracują na terminach, liczy się nie tylko stawka, ale i czas oczekiwania na raport. Raport w minutach pozwala sprawdzić stronę dzień przed startem kampanii, a nie tydzień wcześniej.

Jak zlecić audyt krok po kroku

  1. Policz podstrony i zrób próbkę znaków, żeby dostać realną wycenę.
  2. Zdecyduj, czy potrzebujesz samej korekty, czy korekty z redakcją stylu.
  3. Poproś o raport z lokalizacją błędu i poprawką, nie o sam plik z uwagami.
  4. Ustal, kto wdraża zmiany i w jakim terminie.
  5. Zaplanuj kolejny audyt po następnej większej zmianie oferty.

Podsumowanie

Audyt językowy strony kosztuje od około 200 zł dla małej strony usługowej do kilku tysięcy dla sklepu lub portalu. Przy jednorazowej potrzebie zlecenie u korektorki jest w porządku. Przy stronie, która ciągle się zmienia, tańszy i szybszy jest abonament, w którym limit stron wystarcza na regularne audyty.

Czytaj także

Popraw pierwszy tekst teraz

Wklej akapit i zobacz każdą poprawkę z wyjaśnieniem, bez zakładania konta.

Przejdź do demo